Wieś, to taka interpretacja Syli oczywiście. Ja bym chyba aż tak nie wybiegała w tym schemacie, ale to nie ja jestem abstrakcyjną malarką;p Sukienka po kuzynce (staraaaaaaaaa;p) i kolarzówki stworzone z legginsów.
Dodam jeszcze może moją, juz nie nową, ale ciągle w sferze testów - opaskę:) uppps juz mi się nie chce odwracac;p
nie że wieś tylko że taki plener jakby to były wakacje na wsi a nie centrum Torunia
OdpowiedzUsuń