Sukienka po kuzynce (staraaaaaaaaa;p) i kolarzówki stworzone z legginsów.
Dodam jeszcze może moją, juz nie nową, ale ciągle w sferze testów - opaskę:)
uppps juz mi się nie chce odwracac;p





Nie mogę zapomnieć oczywiście o pure z groszku i oszukanym spagetti, którego niestety nie posmakowałam w pełnej wersji. Następnym razem